Trzy mecze 7 punktów…

piłka-nożnaPo 6 kolejkach tuż za podium…

Za nami już trzy kolejne mecze drużyny Seniorów Rotuza Bronów. Nasi piłkarze zdobyli w tych spotkaniach łącznie 7 punktów. Wynik dobry ale na pewno w meczu z Ligotą, w którym padł remis można było pokusić się o zwycięstwo.

Najpierw w 4 kolejce rozgrywek Klasy B seniorów doszło do derbów gminy Czechowice. Nasza drużyna podejmowała przed własną publicznością LKS Ligota. Derby rządzą się własnymi prawami i trudno w nich wskazać faworyta.
Nasi piłkarze wyszli bardzo zdeterminowani na boisko chcą wygrać spotkanie. Niestety nie zdołali wykończyć żadnej z akcji i do przerwy mieliśmy bezbramkowy remis. Sygnał do ataku po przerwie a dokładnie w 50 minucie dał piłkarzom z Bronowa sprowadzony przed tym spotkaniem do drużyny właśnie z Ligoty Bartłomiej Kotas. Pięknym strzałem umieścił piłkę w bramce i mieliśmy 1:0. Następnie w 57 minucie bramkę dla Rotuza strzelił Teis. Niestety Ligota szybko wyrównała a potem dorzuciła jeszcze jednego gol i mieliśmy 2:3. Piłkarze UKSu  bardzo starali się wyrównać ale nic z tego nie wychodziło. Dopiero w 85 minucie kolejny nowy nabytek Adrian Damaz strzelił bramkę i uratował punkt dla Rotuza. Całe spotkania zakończyło się wynikiem 3:3. W tym meczu to drużyna Rotuza była lepsza, ale remis w derbach jest jak najbardziej sprawiedliwy.

W następnej kolejce drużyna Rotuza pauzowała.

W 6 kolejce piłkarze Bronowa udali się do Międzybrodzia Żywieckiego, aby zmierzyć się tam z miejscowym Żarem.  Już w 10 minucie drużyna miejscowych wyszła na prowadzeni. Rotuz potrzebował tylko 4 minuty na odpowiedź, gola strzelił Maroszek. Ten sam zawodnik umieścił po raz kolejny futbolówkę w siatce gospodarzy w 26 minucie. Drużyna Żaru szybko odpowiedziała strzelając bramki w 31 i 34 minucie. Mieliśmy 3:2 dla Żaru. Obie drużyny atakowały, ale to Adrian Damaz doprowadził do remisu strzelając bramkę w 38 minucie. W 40 minucie znowu padł go dla UKSu, drugą bramkę strzelił Damaz. Do przerwy 4:3 dla przyjezdnych. Po przerwie obie drużyny atakowały, czego wynikiem był rzut karny dla drużyny z Międzybrodzia w 60 minucie. Nie łatwo strzelić karnego gdy bramki strzeże  Iskrzycki. Tak było i tym razem, cudowna parada Sławka i wynik pozostaje bez zmian. Wynik spotkania na 5:3 w 92 minucie ustalił wprowadzony chwilę wcześniej Marek Kopeć. Trzy punkty jadą do Bronowa.

Siódmą kolejkę Rotuz rozgrywał na własnym terenie. W niedziele 22 września nasi piłkarze podejmowali Halny Kalna. Strzelanie już w 7 minucie rozpoczął kapitan gospodarzy Kamil Falewski i mieliśmy 1:0 dla Bronowa. 4 minuty później na listę strzelców wpisał się Maroszek podwyższając tym samym wynik spotkania na 2:0. W pierwszej połowie Rotuz nie wykorzystał jeszcze kilku świetnych okazji na zdobycie bramki. Mówi się że niewykorzystane sytuacje się mszczą… Tak było i tym razem. Wystarczyły 2 minuty, dwa szkolne błędy całego bloku defensywnego drużyny gospodarzy najpierw w 42 a później w 44 minucie i do przerwy mieliśmy remis 2:2. Po przerwie trener Cupriak zastosował kilka roszad w obronie. Rotuz zdeterminowany po głupich błędach z pierwszej połowy ruszył do ataku co dało efekt już w 55 minucie. Drugiego gola w meczu strzelił Maroszek wyprowadzając drużynę z Bronowa na prowadzenie. Ten sam zawodnik w 87 minucie ustalił wynik spotkania na 4:2 przy okazji kompletując hat-tricka. Komplet punktów zostaje w Bronowie.

Po 6 kolejkach Rotuz z dorobkiem 8 punktów zajmuje miejsce tuż za podium w tabeli Klasy B. Już w sobotę 28 września o godzinie 16:00 nasza drużyna zmierzy się na wyjeździe z liderem, drużyną LKS Zamek Grodziec. Do lidera tracimy 9 punktów ale mamy rozegrany o jeden mecz mniej dlatego też Rotuz musi zagrać na 200 % swoich możliwości, aby z trudnego terenu przeciwników przywieźć komplet punktów.

Autor:
jasson88