Kolejne 3 punkty jadą do Bronowa!!!

13116529_862093757250979_4904753942176957024_o

Jak pokazał zwycięski mecz w Hecznarowicach, porażka z Zabrzegiem i pauza w ostatniej kolejce nie miały zbyt dużego wpływu na formę naszej ekipy. Wygraliśmy zdecydowanie, jak zwykle marnując sporo sytuacji strzeleckich, bramki z kolei traciliśmy przez braki w koncentracji i błędy indywidualne. Trzeba również uczciwie przyznać że przeciwnik nie był najlepiej dysponowany i pozwolił nam na naprawdę sporo.

Jeszcze dwa dni przed meczem wydawało się że będziemy musieli zagrać bez nominalnego bramkarza. Nasz numer 1 czyli Krysta przebywał akurat na testach w Lechu Poznań (dla ścisłości jego syn 🙂 a numer 2 czyli tak zwany Beczka odmówił przyjazdu na mecz, dzięki czemu pożegnał się z naszą drużyną. Dlatego w ostatniej chwili miedzy naszymi słupkami stanął zasłużony dla Rotuza Sławek Iskrzycki, człowiek który bronił karne z zamkniętymi oczyma w poprzednich sezonach a w trakcie rozbratu z piłką skupił się na fitnessie co zdecydowanie pomogło mu w staniu się lepszym bramkarzem. Mecz zaczęliśmy dobrze, piłka była cały czas przy naszych nogach, rywale zadowolili się rolą statystów. W efekcie po perfekcyjnie wykonanym rzucie rożnym, pierwszego gola w 14 minucie zapisuje na swoje konto Paweł Sosna. Po przeszło kwadransie porywającej gry, znów z rzutu rożnego zdobywamy drugiego gola, autorem Patryk Urbanek. Do przerwy kolejne dwa gole ustrzelił Szczygielski a jedno trafienie po przedryblowaniu całej zgrai przeciwników dorzucił Marcin Feruga. Żeby mecz nie był taki jednostronny i nudny Moda na Sukces nasi zawodnicy pozwolili sobie wbić bramkę do szatni.

Drugą połowę rozpoczął Paweł Sosna zapisując drugiego gola na swoje konto, cały wynik prezentował się okazale 1:6 dla Rotuza. W tym momencie trener Krystian uznał że wynik jest na tyle bezpieczny że można dać pograć rezerwowym. Dlatego też w 60 minucie Gaszczyk zmienił Gorzelnika a w 80 minucie Kopeć zastąpił Ferugę. Dziwnym trafem po każdej z tych zmian straciliśmy gola i lepiej dla tych zawodników, aby trener nie wyciągał zbyt pochopnych wniosków… Jako że nie było już więcej zmian w naszej drużynie to wynik również nie uległ już zmianie. 3:6 w meczu wyjazdowym to jednak dobry rezultat w dodatku grając dość rezerwowym zestawieniu. Za tydzień ważny mecz z Grodźcem na własnym obiekcie, zwycięstwo da nam drugie miejsce w tabeli, wyprzedzając przede wszystkim Zabrzeg, który chyba wszystkie siły i umiejętności przeznaczył na pokonanie Rotuza a obecnie przegrał drugi mecz z rzędu…