Podcięte skrzydła Sokoła… Czyli derby dla Rotuza!!!

Za nami mecz derbowy, mecz w którym istniał jedynie zespół Rotuza Bronów!!! Obie drużyny miały zapewne podobne założenia przed rozpoczęciem tego spotkania, mianowicie: kombinacyjna gra, walka i w efekcie zwycięstwo. Jednak gdy po 10 minutach Rotuz prowadził 0-2, a plany Sokoła nie miały już szans powodzenia, został wprowadzony w szeregach Zabrzega plan „B”. Otóż ewidentnie odstający piłkarsko gospodarze, skupili się na przerywaniu akcji Rotuza, najczęściej niezgodnie z przepisami…

Rotuz był  w tym meczu drużyną, która grała zespołowo, nienagannie technicznie i co najważniejsze skutecznie. Pierwsze dwa gole padły łupem Szczygielskiego, któremu sporo miejsca zrobił Kopeć ściągając na siebie uwagę większości defensywy Zabrzega. Następnie po 30 minutach, Kopeć we własnej osobie pokonał bramkarza rywali i mógł zasłużenie unieść ręce w geście triumfu. 

Standardowo  w drugiej połowie trener Szklarski dokonał kilku zmian, między innymi boisko opuścił Kopeć, żegnany owacją na stojąco również przez kibiców Sokoła. W drugiej odsłonie gry Rotuz grał bardziej zachowawczo, broniąc korzystnego wyniku, mimo tego Sokół nie wykazał żadnej inicjatywy aby zdobyć gola. W samej końcówce ekipa z Bronowa strzeliła 4 gola. Dośrodkowanie z rzutu rożnego zgrał głową Dzida, następnie Gaszczyk przyjął piłkę na klatkę piersiową i fantastycznym strzałem przewrotką skierował piłkę w samo okienko bramki Zabrzega. Coś niebywałego! W odpowiedzi gola honorowego zdobył zawodnik Zabrzega, kończąc tym samym mecz wynikiem 1-4 dla Rotuza!!!

LKS Sokół Zabrzeg   vs   UKS Rotuz Bronów   1:4

92′ Jakubczyk                  2′ Szczygielski
                                        10′ Szczygielski
                                        37′ Kopeć
                                        83′ Gaszczyk

Skład Rotuza:
Krysta (30′ Przybyła), Bieńko, Janik, Urbanek (72′ Gaszczyk), Raczek, Wronka, Świerkot, Feruga, Dzida, Kopeć (60′ Karczyński), Szczygielski (80′ Szkucik)

Żółte kartki: