Rotuz liderem ligi mimo porażki w ostanim meczu rundy!

Za nami świetne widowisko, niestety dobry mecz w wykonaniu Bronowa nie został przekuty na 3 punkty…

W ubiegłą sobotę Rotuz rozegrał zaległy mecz w Jaworzu, spotkanie to zostało pierwotnie odwołane ze względu na zły stan murawy, zniszczonej opadami deszczu. Jak się okazało zupełnie bez sensu, gdyż w sobotnim meczu murawa była w równie złym stanie jeśli nie gorszym. Jednak tym razem warunki te nie przeszkadzały gospodarzom spotkania, ponieważ skorzystali z kilku zawodników pierwszej drużyny… Mimo że ponad połowa drużyny naszego rywala, na co dzień stanowi o sile ekipy Czarnych występujących w lidze okręgowej, kompletnie nie było to widoczne na boisku. To Rotuz prowadził grę w środku pola a pomocnicy z Bronowa często rozrzucali piłki do skrzydłowych lub napastników. Zespół Jaworza w tym czasie głównie nastawiał się na kontry, posyłając długie piłki licząc że ktoś do niej dopadnie i wykończy akcję. Niestety „skomplikowana” taktyka Czarnych okazała się dużo bardziej skuteczniejsza, mimo że to Rotuz oddał zdecydowanie więcej strzałów na bramkę rywala. Trzeba przyznać że gospodarzom wyjątkowo tego dnia sprzyjało szczęście, nie dość że wszystkie ich celne strzały znalazły drogę do bramki Rotuza, to piłka przy stanie 1-1 zamiast wpaść do ich bramki zatrzymała się w ogromnej kałuży tuż przed linią bramkową. 

Tak więc Rotuz przegrywa w ostatnim meczu roku i zamiast zwiększyć przewagę na resztą stawki, zmniejsza ją do zaledwie jednego punktu.

Jedno jest pewne: na wiosnę liga będzie ciekawsza!!!