Rotuz przywozi 3 punkty z Wilamowic!!!

Ci którzy tęsknili za bramkostrzelnym Rotuzem, mogą być zadowoleni po sobotnim meczu w Wilamowicach. Gracze  z Bronowa łącznie zaaplikowali rywalowi 6 goli, tracąc przy tym 3 bramki. Dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Szczygielski a po jednym trafieniu zanotowali Świerkot, Bieńko, Dzida i Miszczak.

Rotuz od początku meczu skupił się na grze ofensywnej i kiedy wydawało się że kwestią czasu jest zdobycie gola przez przyjezdnych, gospodarze przeprowadzili kontratak dzięki któremu wyszli na prowadzenie. Rotuz odpowiedział golem Szczygielskiego po kolejnych 20 minutach gry i gdy wszyscy byli pewni kolejnych trafień Bronowian niespodziewanie znów na prowadzenie wyszli gospodarze. Odpowiedź Rotuza była natychmiastowa i już po rozpoczęciu gry doprowadzili do wyrównania. Gol kapitana Rotuza podziałał mobilizująco na resztę drużyny czego efektem były kolejne dwa trafienia. Po zmianie stron niespodziewanie gola kontaktowego zdobyli gospodarze, dobrze rozgrywając rzut rożny. Jednak to Rotuz cały czas prowadził grę, nie pozwalając na zbyt wiele gospodarzom, czego efektem były 2 kolejne gole pod koniec spotkania i to mimo gry w osłabieniu, ze względu na czerwoną kartkę Andrzeja „Pepy” Tomalika. Trener Szklarski liczył na kolejne gole w końcówce meczu dlatego desygnował do gry Kopcia i Gaszczyka, niestety się przeliczył…

Podsumowując to spotkanie można śmiało stwierdzić że:

-był to ładny dla oka mecz

-Szczygielski jest maszyną do strzelania goli

-Wilamowice mają świetne boisko główne, boisko treningowe, funkcjonalne szatanie a wszystko zlokalizowane w bezpośrednim sąsiedztwie kościoła i biedronki