Bronowska maszyna ruszyła! Rotuz – Buczkowice 5-0

Za nami 3 z rzędu zwycięstwo Bronowskiej ekipy na poziomie Bilskiej A-Klasy. Wygląda na to, że chimeryczną formę z początku sezonu, udało się ustabilizować. Drużyna z Bronowa po raz kolejny wygrała w bardzo przekonywujący sposób, nie tracąc przy tym gola.  

Wyraźnie zaznaczyć należy że rywal, znacząco ułatwił sprawę Rotuziakom, przyjeżdżając do Bronowa dziesięcio osobową kadrą. Jednak przez pierwszych dwadzieścia minut, na boisku wiało nudą. Gracze z Buczkowic nie sprawiali wrażenia ekipy, która ma ochotę biegać z pełnym zaangażowaniem w to słoneczne jesienne popołudnie, bardziej myśląc o grillu u szwagra niż „harataniu w gałę” na najwyższym poziomie. Z kolei Rotuz grał spokojny i wyważony futbol, skupiając się na kontroli gry a od czasu do czasu atakując rywala wysokim pressingiem. Przyniosło to efekt gdy w 20 minucie zawodnik Rotuza został sfaulowany tuż przed linią pola karnego Buczkowic. Sprytnym i precyzyjnym strzałem z rzutu wolnego, gola zdobył Jarek Papkoj. Kilka minut później po raz kolejny z gola cieszył się Papkoj, dzięki kreatywnemu rozegraniu pośredniego rzutu wolnego zakończonego atomowym strzałem. Po kolejnych 4 minutach, wykorzystując swoją szybkość i technikę, kolejnego gola dorzucił niezawodny w tej rundzie Łukasz Miszczak. Po zmianie stron, następne dwa gole zaaplikowali kolejno Konrad Dzida i Bartek Świerkot. Mimo jeszcze kilku dogodnych sytuacji bramkowych na korzyść Bronowian, wynik nie uległ zmianie.

Za nami zdecydowanie najłatwiejsze zwycięstwo Rotuza w tym sezonie, docenić jednak trzeba również przyjezdnych, którzy mimo osłabienia postanowili wejść na boisko i spróbować zawalczyć o korzystny wynik. 

Przed drużyną z Bronowa jeszcze sporo pracy, jednak wyraźnie widać światełko w tunelu, aby stać się ekipą z którą liczy się każda drużyna w A-Klasie.