Runda rewanżowa. Czas, start!

Drużyna seniorów Rotuza ma już za sobą zimowy okres przygotowawczy, na myśl o którym, w dalszym ciągu dostają skurczy mięśni. Oczywiście Ci którzy solidnie trenowali, czyli prawie cała drużyna!

Ale okres przygotowawczy to nie tylko ciężkie treningi oraz ćwiczenia taktyczne, to również mecze sparingowe. Czyli mecze dzięki którym na smutnych i zmęczonych dotychczas  buziach zawodników, nareszcie gości błogi uśmiech w te mroźne wieczory. W tym czasie zespół Rotuza rozegrał kilka bardzo wartościowych potyczek, mając okazję zmierzyć się z ekipami na równym poziomie sportowym oraz takimi które na co dzień występują na szczeblu okręgowym. Forma i frekwencja zawodników z Bronowa nie zawsze była równa, dlatego też Rotuz potrafił zagrać świetny mecz, a następnie kompletnie beznadziejny. Wyniki, jak podkreśla trener, miały drugorzędne znaczenie. Najważniejsza była zdobyta nauka, doświadczenie i satysfakcja z wykonanej pracy. 

Rotuz pokonał drużyny Orła Zabłocie 7-3, Cukrownika Chybie 6-1 oraz juniorów Podbeskidzia 4-1.  Natomiast wygrać się nie udało z ekipami BKS Bielsko-Biała, Bestwiny, Węgierskiej Górki oraz Pietrzykowic. 

Dzięki uprzejmości Czechowickiego MOSiR-u treningi oraz sparingi odbywały się na sztucznej nawierzchni, a zawodnicy mieli dostęp do ogrzewanej szatni z prysznicami. Jednak liga rusza już w najbliższą sobotę w Bronowie, z pewnością na takie „luksusy” nie będą mogli liczyć zawodnicy obu drużyn. Niestety stan Bronowskiej murawy nie poprawił się w okresie zimowym, nie wspominając już o obiekcie nazywanym szatnią… Jednak optymizmu w Bronowie nie brakuje, jak zapowiadają zawodnicy wraz z trenerem i prezesem, każdy mecz to ma być walka o 3 punkty!