Kolejna porażka, kolejna na własne życzenie…

Rotuz przegrywa w Wilamowicach 0-3, kończąc tym samy rundę jesienną na 6 pozycji tabeli Bielskiej A-Klasy. Runda ta był nierówna w wykonaniu ekipy z Bronowa, zespołowi brakowało właściwego rytmu, koncentracji i skuteczności… Na domiar złego, był to ostatni mecz Szczepanika w roli trenera Bronowskiej drużyny!

Rotuz wyszedł na mecz niezwykle zmotywowany, morale na pewno były podniesione po zwycięstwie w Międzyrzeczu i to w dobrym stylu. Dodatkowo każdy zdawał sobie sprawę że zwycięstwo w Wilamowicach, dało by 3 miejsce na półmetku sezonu. Tym bardziej każdy chciał wygrać ze względu na ogłoszoną decyzję trenera o rezygnacji z prowadzenia drużyny, 3 punkty miały być podziękowaniem za dotychczasową współpracę.

Pierwsza połowa pokazała że Rotuz rzeczywiście chciał i mógł wygrać to spotkanie, pokazała że zespół jest wystarczająco zdeterminowany aby godnie pożegnać trenera. Niestety chęci i zaangażowanie to za mało aby zdobyć gole. Mimo że przyjezdni prowadzili grę i przeważali w pierwszej połowie, to kompletnie nie przekładało się na sytuacje bramkowe. Wszystko zmieniło się diametralnie po zmianie stron, gdy celnie zza szesnastki uderzył gracz gospodarzy a piłka wpadła do bramki Rotuza. Drużyna gości nie zdołała się podnieść po tym niespodziewanym ciosie, gdy od razu nadszedł nokaut w postaci 2 bramki dla Wilamowiczanki, po kuriozalnym błędzie Bronowskiej defensywy. Od tego czasu Rotuz nie zrobił praktycznie nic aby wrócić do walki o zwycięstwo. Mimo dobrych fragmentów, czasem nawet ogromnej optycznej przewagi Rotuz nie potrafił w żaden sposób zagrozić bramce rywala. Gospodarze kontrolowali przebieg wydarzeń, skupiając się na umiejętnym bronieniu, wyprowadzając przy tym groźne kontry z których jedna zakończyła się zdobyciem 3 bramki. Mecz od tego momentu został całkowicie zabity a obie ekipy czekały tylko na końcowy gwizdek.

Wynik nie uległ zmianie, dzięki czemu to Wilamowiczanka spędzi przerwę zimową na 3 pozycji w tabeli a Rotuz zostanie na 6 miejscu, licząc że na wiosnę uda się ustabilizować formę i wrócić do walki o czołowe pozycje.